Solidne wykształcenie
Jednym z powodów istnienia bezrobocia jest to, że młodzi ludzie wybierają kierunki studiów, po których mało dostępnych jest ofert pracy zamiast sprzedawać sprzęt treningowy. Popularne kierunki także skazują studentów na bezrobocie, bo popyt przerasta podaż. Dlatego warto stawiać na solidne kierunki, jak np. medycyna, gdzie trzeba się niestety pomęczyć, ale gra jest warta świeczki. Nie będziemy przecież milionerami, nie robiąc nic. Dlatego też warto stawiać na ścisłe nauki i konkretne zawody, jak np. zamiast studiować finanse, lepiej pójść na księgowość, bo księgową każdy potrzebuje, a własna kancelaria podatkowa może być ryzykowną inwestycją. Najlepiej, zanim wybierzemy kierunek wykształcenia wyższego, sprawdzić, które zawody przetrwały wieki i są wciąż potrzebne ludzkości. Możemy bowiem wpaść w pułapkę mody, czyli studiować coś, co wydaje nam się być przyszłością, a za po ukończeniu studiów nikt już się tym może nie interesować i nasze wykształcenie pójdzie na marne. Skoro zawód lekarza, prawnika, generała wojskowego, nauczyciela, inżyniera czy masażysty przetrwał wieki, to nie musimy się martwić o ich przyszłość. Pomimo rozwoju internetu, nadal istnieje popyt na księgową, nawet jeśli księgowością menedżerowie mogą zajmować się sami. Większe firmy same zakładają działy, jak np. kancelaria podatkowa, i ofert pracy jest więcej na rynku. Dlatego też decyzja o wyborze studiów, choć podejmowana w wieku lat dziewiętnastu jest jedną z najważniejszych w życiu, bo inwestujemy w swój potencjał przez minimum pięć lat, ale może on zaważyć na naszej przyszłej karierze zawodowej.